Zaloguj | Nowe konto

Niestety jesteśmy kolejnym serwisem internetowym, który wykorzystuje mechanizm ciasteczek (cookies), więc musimy Cię poinformować o tym (czuj się poinformowany/a ). Jeśli nie chcesz, aby ciasteczka z naszej witryny były zapisywane w Twojej przeglądarce zmień jej ustawienia.

Straciły pracę za plotkowanie przez GG

Trzy pracownice ośrodka pomocy społecznej w Gryficach zostały wyrzucone z pracy. Według kierowniczki, w miejscu zatrudnienia plotkowały na Gadu-Gadu o koleżankach – pisze “Głos Szczeciński”. Zwolnione chcą zawiadomić prokuraturę o naruszeniu tajemnicy korespondencji.

W ośrodku przeprowadzono kontrolę służbowych komputerów. Zwolniono trzy pracownice sekcji świadczeń rodzinnych i funduszu alimentacyjnego. Zarzuty w protokole pokontrolnym to rażące nadużycia, niewłaściwe zachowanie, faworyzowanie i dyskryminowanie współpracowników. Jak pisze „Głos Szczeciński”, kobiety dowiedziały się, że o ich sprawie huczy całe miasto, gdy szukały nowej pracy. Okazało się, że kierowniczka czytała innym osobom niektóre pisane przez nie wiadomości.

Kobiety mają zastrzeżenia do tego, że nie poinformowano ich wcześniej o kontroli. Rano gdy przyszły do pracy nie pozwolono im podejść do biurek.

Nasza kierowniczka ujawniła część pokontrolnych materiałów. I to głównie fragmenty, które miały nas pogrążyć. Dlatego zdecydowałyśmy się zawiadomić prokuraturę o tym, że została naruszona tajemnica korespondencji – żalą się wyrzucone z pracy kobiety.

Kierowniczka ośrodka Iwona Małek tłumaczy, że zdecydowała się na przeprowadzenie kontroli po docierających do niej „niepokojących sygnałach”. Dodała też, że w firmie obowiązuje wewnętrzna instrukcja, że komunikatorów można używać tylko do celów służbowych.

Zwolnione zamierzają zgłosić w prokuraturze, że naruszono tajemnicę korespondencji.

Źródło: Głos Szczeciński, 7 września 2010

Trzy pracownice ośrodka pomocy społecznej w Gryficach zostały wyrzucone z pracy. Według kierowniczki, w miejscu zatrudnienia plotkowały na Gadu-Gadu o koleżankach - pisze "Głos Szczeciński". Zwolnione chcą zawiadomić prokuraturę o naruszeniu tajemnicy korespondencji. W ośrodku przeprowadzono kontrolę służbowych komputerów. Zwolniono trzy pracownice sekcji świadczeń rodzinnych i funduszu alimentacyjnego. Zarzuty w protokole pokontrolnym to rażące nadużycia, niewłaściwe zachowanie, faworyzowanie i dyskryminowanie współpracowników. Jak pisze „Głos Szczeciński”, kobiety dowiedziały się, że o ich sprawie huczy całe miasto, gdy szukały nowej pracy. Okazało się, że kierowniczka czytała innym osobom niektóre pisane przez nie wiadomości. Kobiety mają zastrzeżenia do tego, że nie poinformowano ich wcześniej o kontroli. Rano gdy przyszły do pracy nie pozwolono im podejść do biurek. – Nasza kierowniczka ujawniła część pokontrolnych materiałów. I to głównie fragmenty, które miały nas pogrążyć. Dlatego zdecydowałyśmy się zawiadomić prokuraturę o tym, że została naruszona tajemnica korespondencji – żalą się wyrzucone z pracy kobiety. Kierowniczka ośrodka Iwona Małek tłumaczy, że zdecydowała się na przeprowadzenie kontroli po docierających do niej „niepokojących sygnałach”. Dodała też, że w firmie obowiązuje wewnętrzna instrukcja, że komunikatorów można używać tylko do celów służbowych. Zwolnione zamierzają zgłosić w prokuraturze, że naruszono tajemnicę korespondencji. Źródło: Głos Szczeciński, 7 września 2010  - Straciły pracę za plotkowanie przez GG
Kategorie: Użytkownicy
Tagi:
Komentarze z Facebooka
0 odpowiedzi na „Straciły pracę za plotkowanie przez GG
  1. Nie miala prawa tego czytac i tyle.Niech lepiej kierowniczka powie dlaczego tak naprawde je zwolnila?czym sie tak narazily ze musiala cos wynalezc???
    Panie dobrze wykonywaly prace (i do tego nie bylo zastrzezen) tylko nie wlazily w d..pe kierowniczce i dlatego musialy oposcic urzad,wiec zrobiono kontrole korespondencji bo wiadomo ze wszystkie kobiety plotkuja od zawsze i na kazdego mozna cos znalezc :]

  2. Nic nowego do 15tej trzeba jakoś przetrwać w pracy kawka i ploteczki bardzo dobrze ze tak się stało,w pracy się pracuje gwiazdy.Idąc do urzędu w Gryficach musisz mieć cierpliwość bo właśnie Pani która ma ci pomoc wyszła na-chwile na zakupy….itp W końcu urzędasy są dla nas a nie odwrotnie.!!Jestem 100% za ich zwolnieniem możne teraz zrozumieją ze praca to nie kafejka internetowa :P

Dodaj komentarz